Księga Kapłańska, a dokładnie jej 18. i 20. rozdział, to dla wielu osób LGBT+ najtrudniejsze fragmenty Biblii. To tam padają słowa o „obrzydliwości” i to tam znajduje się przepis nakazujący karę śmierci za współżycie dwóch mężczyzn. W kolejnym odcinku naszego cyklu biblijnego Tomasz Nadolny i biblista Paweł Rakowski mierzą się z tym, co dla współczesnego czytelnika może brzmieć przerażająco.
Posłuchaj rozmowy
Niebezpieczne „cherry-picking”
Paweł Rakowski zwraca uwagę na niekonsekwencję w czytaniu tych tekstów. Często cytuje się zakaz współżycia, zapominając, że ten sam fragment nakazuje karę śmierci za ten czyn. Przywoływanie przykładu Ugandy pokazuje, jak niebezpieczne może być literalne traktowanie tych starożytnych przepisów w XXI wieku. Dlaczego chrześcijanie, którzy odrzucają karę śmierci, wciąż używają tych wersetów do potępiania miłości?
To’evah, czyli rytuał, a nie moralność
Kluczem do zrozumienia tekstu jest hebrajskie słowo to’evah, tłumaczone w polskich przekładach jako „obrzydliwość”. Jak wyjaśnia nasz gość, termin ten w judaizmie nie odnosił się do moralnego zła czy grzechu w naszym rozumieniu, ale do nieczystości rytualnej. Było to słowo techniczne, określające coś, co uniemożliwia sprawowanie kultu – podobnie jak kontakt z trądem czy menstruacja.
Technika, nie relacja
Biblista podkreśla, że tekst ten nie mówi o miłości dwóch osób ani o orientacji seksualnej, której starożytni nie znali. Prawdopodobnie zakaz dotyczył konkretnej mechaniki aktu seksualnego (penetracji) i był związany z ówczesnym rozumieniem ról płciowych lub chęcią odróżnienia się Izraelitów od sąsiednich narodów.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy, która uczy pokory wobec tekstu. Jak mówi Paweł Rakowski: „Mamy tu więcej pytań niż odpowiedzi”, a używanie tych wersetów do uderzania w osoby LGBT+ jest nadużyciem.
Zachęcamy do odsłuchania poprzedniej rozmowy z Pawłem Rakowskim
Opowiada w niej o swoim odejściu z zakonu, trudnych decyzjach, jakie musiał podjąć, oraz swojej drodze do wewnętrznej integracji. Jak to jest zintegrować swoją tożsamość psychoseksualną i skonfrontować ją z nauczaniem Kościoła rzymskokatolickiego? Czy można pozostać wierzącym, zmagając się z homofobią instytucjonalną? Co na ten temat mów Biblia i sam Jezus?
